Za nami trzeci dzień kolonii. Pogoda w sposób szczególny dopisała.

Udało nam się dotrzeć do położonych 700 metrów n.p.m. przepięknych Jeziorek Duszatyńskich. Droga tam obfitowała w ciekawe znaleziska; natrafiliśmy na łuski karabinowe, grzybki, nietypowe odmiany roślin i wiele gatunków ptaków, a przy okazji byliśmy świadkami wyrębu i transportu drewna. Nasz przewodnik bardzo ciekawie opowiadał o powstaniu tych nietypowych jezior i wyjaśniał zasady zachowywania się w lesie ze szczególnym uwzględnieniem rezerwatów przyrody.
Po powrocie do hotelu i obiedzie poznawaliśmy, nowe prawa obowiązujące w Akademii Pana Kleksa. Z balonów powstał ptak zwany Mateuszem a przepustką do krainy bajek były pomalowane twarze. Zapoznaliśmy się z książką Jana Brzechwy i jej pierwszymi rozdziałami.

Finałem dnia była projekcja filmu.

Jutro czeka na nas najwyższy szczyt polskich Bieszczadów – Tarnica (1346 m n.p.m.)