Zabandażowane głowy, ręce i nogi – nie jest to efekt wczorajszego spaceru na najwyższy szczyt Bieszczadów lecz dzisiejszych warsztatów z podstaw udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

Zachęceni przez pana Marka nauczyliśmy się prawidłowo zakładać opatrunki uciskowe oraz jak najbardziej fachowo 🙂 zwijać bandaże. Każdy z nas dostał swój własny zestaw ratowniczy do wykorzystania w sytuacji zagrożenia. Był to dopiero początek dzisiejszych atrakcji. Podczas zajęć mieliśmy możliwość obejrzenia filmu z akcji ratowniczych bieszczadzkiej grupy ochotniczego pogotowia ratunkowego. Było to wprowadzenie do historii i okoliczności powstania tej grupy. Dzięki doświadczeniu naszego przewodnika uświadomiliśmy sobie jak ciężka i ważna jest to praca. Ostatnim elementem tego bloku programowego było teoretyczne szkolenie z zasad posługiwania się bronią palną.

Zajęcia popołudniowe rozpoczęliśmy od podzielenia się na dwie grupy. Część z nas w praktyce wykorzystała zdobytą wiedzę strzelecką, a pozostali mieli możliwość zmierzenia się z dziką przyrodą podczas maratonu survivalowego w okolicznych wąwozach Komańczy.

Zakończeniem dnia był tradycyjny koszyczek poprzedzony pogodnym wieczorem i wykonaniem zadań powierzonych nam przez pana Marka.