Obóz rodzinny – Komańcza – na Połoninę Caryńską
Warto być wytrwałym. Podczas dzisiejszego dnia każdy z nas mógł odnieść swój własny sukces. Zmierzyliśmy z wejściem na jedną z najpiękniejszych połonin bieszczadzkich – Połoniną Caryńską. […]
Warto być wytrwałym. Podczas dzisiejszego dnia każdy z nas mógł odnieść swój własny sukces. Zmierzyliśmy z wejściem na jedną z najpiękniejszych połonin bieszczadzkich – Połoniną Caryńską. […]
Dzisiaj przeżyliśmy przygodę na basenach termalnych. Aby tam dotrzeć musieliśmy bardzo rano wstać. […]
Dzień przywitał nas słońcem, dlatego postanowiliśmy poeksperymentować na świeżym powietrzu. Badaliśmy napięcie powierzchniowe wody, oraz prześcigaliśmy się w pomysłach na jak najszybsze opróżnienie półtoralitrowej butelki z wodą. […]
Dzisiaj przeżyliśmy prawdziwą, górską przygodę. Z samego rana, zaraz po śniadaniu spakowaliśmy plecaki i wyruszyliśmy w góry. […]
Dzisiejszy dzień przywitał nas słońcem. Zaraz po śniadaniu spakowaliśmy plecaki i wyruszyliśmy do Leśnego Zwierzyńca, do miejscowości Liszna w pobliżu Cisnej które prowadzi leśniczy Tomasz Gawrych wraz żoną Joanną. […]
Dziś deszczu ciąg dalszy, ale miejsca na nudę zdecydowanie nie było. Zaraz po śniadaniu po raz kolejny oddaliśmy się naukowym szaleństwom. […]
Chmury, deszcze i mgły nie przeszkodziły nam w dobrej zabawie. Chodź od rana było szaro, buro i ponuro bawiliśmy się świetnie. […]
Pierwszy dzień upłynął nam na szczęśliwym dojeździe do Komańczy i zakwaterowaniu w naszym ulubionym hotelu „Pod Kominkiem”. Po obiedzie odbyły się zabawy integracyjne, podczas których mogliśmy bliżej się poznać. […]
Szesnasto-kilometrowy marsz do kopalni Stanisław za nami. Naszą trasę rozpoczęła wspinaczka na wzgórze Wysoki Kamień skąd mieliśmy możliwość podziwiać panoramę Karkonoszy, Gór Izerskich i Kaczawskich, jak również Rudaw Janowickich, Sokolików oraz Pogórza Izerskiego. […]
Naszą wakacyjną przygodę rozpoczęliśmy na dworcu PKP w Lublinie gdzie o godz. 20.00 ruszyliśmy pociągiem relacji Lublin-Szklarska Poręba do naszego wymarzonego celu jakim był pensjonat Chata Izerska. Podróż pociągiem przebiegła w miarę gładko, zważywszy na to, iż tylko nieliczni z nas, kiedykolwiek wcześniej jechali wagonem z miejscami do spania. […]