Chmury, deszcze i mgły nie przeszkodziły nam w dobrej zabawie. Chodź od rana było szaro, buro i ponuro bawiliśmy się świetnie.


Energii dostarczyła nam poranna gimnastyka z panem Jurkiem. Potem odkrywaliśmy prawa fizyki i chemii podczas eksperymentów naukowych. Mogliśmy samodzielnie wykonywać kolorowe wulkany, rakiety napędzane powietrzem oraz prawie niezniszczalne stolikowe bańki mydlane. Była to dla nas nie tylko dobra zabawa, ale również możliwość poznania wielu ciekawych rzeczy i dokonania niecodziennych obserwacji. Zaraz po doświadczeniach zagraliśmy mecz balonowej piłki nożnej, strzelaliśmy rzuty karne i trenowaliśmy umiejętności bramkarzy i to wszystko w naszym ośrodku.

Po obiedzie ćwiczyliśmy umiejętności niezbędne w strzelectwie sportowym. Z panem Markiem– naszym instruktorem, strzelaliśmy z pistoletu oraz karabinu- oczywiście do celu. Poznaliśmy także zasady bezpiecznego treningu strzeleckiego. Po kolacji wiele radości dostarczyła nam zabawa w kalambury. Grali z nami nasi rodzice. Dzień zakończyliśmy pierwszym na obozie czytaniem chochlikowej poczty i koszyczkiem.

 

Jurto pomimo zapowiadanych dreszczów czeka na nas mnóstwo atrakcji.