Dzisiejszy dzień spędziliśmy na całodniowej pieszej wycieczce. Zielonym szlakiem o 9.30 ruszyliśmy w kierunku rezerwatu Góra Zborów.
Obejrzeliśmy film przedstawiający życie oraz pracę mieszkańców które skupione były wokół wydobywania i wypalania wapienia.
Kolejnym a zarazem najbardziej emocjonującym etapem wyprawy był wolny (ale szybki) zjazd ze skały zwanej Sadek. Czekając na zjazd braliśmy udział w pikniku, zajadając się kanapkami przygotowanymi przez panią Elę – naszą kucharkę z hotelu.
Po zjeździe dzielnie eksplorowaliśmy okoliczne masywy skalne podziwiając różnorodne kamienne formy.
Zmęczeni jednakże pełni wrażeń wróciliśmy leśną dróżką do pensjonatu gdzie czekała na nas pyszna obiado-kolacja.
Jutro przed nami gra terenowa „pole minowe” oraz nocny bieg na orientację o ile aura pozwoli.
Zasłyszane:
Opiekun pyta:
co was boli po marszu?
Dzieci odpowiadają:
1:mnie bolą stopy!
2:a mnie bolą kolana!
3:a mnie boli jak patrzę na kościół! (w oddali) :)
















































