Pomimo pochmurnego dnia nie zabrakło dziś sił na dobrą zabawę.

 Poranek rozpoczęliśmy od zabawy z Panem Kleksem. Dzieci miały za zadanie stworzyć motyle z wafli i ozdobić je w sposób kreatywny. Podczas zajęć był też czas na czytanie dalszej części książki pt. „Akademia Pana Kleksa”, a potem porównanie go z wyświetlonym filmem.

Przed południem rozpoczęliśmy także pakowanie walizek, trzeba przyznać, że okazało się to nie lada wyzwaniem jednak przy pomocy kadry kolonii udało podpinać bagaże 😉

Po obiedzie przybył do nas Pan Marek by zabrać nas na ostatnią wycieczkę podczas tych kolonii.
Na początku odwiedziliśmy Cerkiew grekokatolicką pod wezwaniem Opieki Matki Boskiej gdzie obejrzeliśmy dokładnie wszystkie jej zakamarki oraz dowiedzieliśmy się czym się różni Cerkiew od Kościoła. Wzbudziło to w nas duże zainteresowanie a dzieci wykazały się wiedzą w tym zakresie czym bardzo pozytywnie zadziwiły Pana przewodnika i ks. Marka.

Największe jednak emocje wzbudziła wizyta w położonej nieopodal siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej. Mogliśmy tam dokładnie przyjrzeć się wozowi Mercedes Benz – Atego 1429 AF i jego wyposażeniu. Pan strażak opowiedział nam także o tam jak wygląda służba strażaka w praktyce.

Wieczór spędzony przy ognisku był podsumowaniem naszych trudów podczas wypraw przetrwania. Całość przygotował Pan Marek z rodziną żoną Jadwigą i synami Wojtkiem oraz Kubą. Każdy z uczestników otrzymał wyjątkowe dyplomy pamiątkowe.

Na koniec tego wyczerpującego dnia zostały rozdane nagrody za konkurs czystości. Dowiedzieliśmy się także kto był naszym Cichym Przyjacielem- podczas trwania całego obozu. 🙂