Dziś rano przywitało nas piękne słońce. Pełni energii wsiedliśmy na rowery i pomknęliśmy na Mszę Świętą do pobliskiej miejscowości Włodowice (dla niektórych z nas były to Wadowice – oczywiście kojarzone z postacią świętego Jana Pawła II), a po liturgii uczciliśmy urodziny Szymona racząc się lodami.

Popołudnie spędziliśmy w lesie, gdzie nasi instruktorzy Tomek i Dorota przygotowali dla nas moc atrakcji. Próbowaliśmy swoich sił na slack-line, w nauce wiązania węzłów wspinaczkowych oraz zakładaniu uprzęży i kasków. Czekał też nas sprawdzian umiejętności współpracy na nartach wieloosobowych oraz w zabawie przenoszenia osoby przez rozciągniętą pomiędzy drzewami pajęczynkę.
Największą jednak atrakcją a jednocześnie wyzwaniem była zabawa – pole minowe, która wymagała słuchania siebie wzajemnie, dużej koncentracji, logicznego myślenia oraz siły.
Wieczór upłyną nam spokojnie, tradycyjnie zakończyliśmy dzień pocztą chochlikową i koszyczkiem podsumowującym dzień. Dla zapalonych kibiców piłki nożnej zarezerwowaliśmy miejsca w pierwszym rzędzie na finałowy mecz Mistrzostw Świata Argentyna kontra Niemcy, wygranym przez tych drugich po pasjonującej dogrywce jedną bramką.

Jutro pobudka o 7.45, przed nami leśne podchody i skałki…