No i stało się, zostaliśmy wchłonięci przez przepiękne skalne korytarze w Aderszpach. Dzień rozpoczął się wyjątkowo wcześnie, jak na nasze obozowe warunki, bo pobudka była o godzinie siódmej. Mimo to już od rana byliśmy wszyscy w pełnej gotowości, gdyż perspektywa przekroczenia granicy Polski podnosił w nas adrenalinę i wzbudzał ogólne poruszenie.

Po trzygodzinnej podróży autokarem dotarliśmy do Skalnego Miasta i rozpoczęliśmy przygodę z geologią i wyobraźnią. Zauroczeni szmaragdowym jeziorkiem w tłumie turystów podziwialiśmy niesamowite wytwory przyrody. Przechadzając się po dnie pradawnego morza odkrywaliśmy przedziwne skalne formy przybierające kształty zwierząt, ludzi oraz przedmiotów. Nie zawsze jednak nadana nazwa odpowiadała naszym wyobrażeniom, pobudzając tym samym do tworzenia własnych skojarzeń.
Ważnym momentem było wspólne głośne wołanie do Ducha Gór – „Karkonoszu daj nam wody” co poskutkowało, ku naszej olbrzymiej radości, nagłym pojawieniem się wielkiej fali wody spadającej po kaskadach wewnątrz skalnego wodospadu. Wąskim przesmykiem dotarliśmy do ukrytego między skałami sztucznie utworzonego jeziorka, które przepłynęliśmy tratwą prowadzoną przez flisaka.
W drodze powrotnej odwiedziliśmy Dolnośląski Park Miniatur ukazujący najważniejsze i najpiękniejsze budowle Dolnego Śląska. Ręcznie wykonane miniatury, tworzone przez artystów modelarzy przedstawiają zamki, pałace, kościoły, schroniska górskie i inne charakterystyczne obiekty regionu Dolnego Śląska.
Zajadając schłodzony sorbet owocowy, wróciliśmy na smaczną kolację, po której w sali kinowej obejrzeliśmy film o strażnikach lasu.

Niedzielne popołudnie rezerwujemy na zdobywanie średniowiecznego zamku Chojnik.