Z pamiętnika obozowicza dzień 5. W Królestwie Korony jest wiele tajemniczych i dziwnych miejsc. Głębokie studnie i jary kryją w sobie długo skrywane tajemnice.
Dzisiaj po porannym posiłku udaliśmy się właśnie w jedno z takich miejsc. Nazwano je Studniskiem. Aby się tam dostać musieliśmy pokonać skalną ścianę i zjechać w czeluść. W jej wnętrzu, każdy z nas zdobył część medalionu zwanego- odwaga. Po południowym posiłku pozostaliśmy w naszym siedlisku aby wspólnie opowiadać historię naszego Królestwa. Pomogły nam w tym klocki lego. Wieczór wypełnił gromki śmiech i zabawy, szczególnie przy odczytywaniu naszej chochlikowej poczty.





















































































